Nie każda literacka droga zaczyna się od wczesnego debiutu. Czasem na własne historie trzeba poczekać.
Hanna Bilińska-Stecyszyn – nasza dzisiejsza bohaterka, swoje marzenie o pisarstwie mogła zrealizować dopiero na emeryturze. Praca w szkole, rodzinne obowiązki nie tylko budują doświadczenie, ale przede wszystkim zajmują spory wycinek życia. Historie się tworzyły, bohaterowie nienapisanych książek nie pozwalali o sobie zapomnieć. Słowa same układały się w zdania.
Pierwsze literackie opowieści zaczęła snuć na łamach internetowego bloga „Kobieta domowa”. Fabuły budowała ze swoich wspomnień, obserwacji świata oraz uważności na ludzkie emocje. Tak powstała nominowana do Lubuskiego Wawrzynu Literackiego powieść „Pelunia”, wzruszający hołd dla mamy pisarki. Znalazła swoje miejsce wśród odcieni codzienności, życiowych zakrętów, zaskakujących spotkań. Pośród emocji, bliskim każdej z nas.
Prawdziwa ambasadorka późnego debiutu. Udowadnia, że na realizację pragnień zawsze jest szansa.
Cudowną osobowość Hanny poznacie także w odcinku podcastu „Wydanie rozszerzone”.
Ciepło zapraszamy do odsłuchu przy kawie!
Link do odcinka: https://www.youtube.com/watch?v=cP44HtxE-_U
Spotify: https://open.spotify.com/episode/5S5caRljHKsbyF5kn2ndha