Zwykła podróż, przemykające za oknem krajobrazy.
Niby normalność, ale gdy ma się wyjątkowy talent i wrażliwość można z tych obserwacji zbudować historię. Miejsca, ludzie, związki i piękne, nieodkryte obszary. To z tych skrawków swój literacki patchwork tworzy Ola Klonowska-Szałek.
Literatura nie była pierwsza. Ola zaczynała od poszukiwania miejsc, azyli, w których warto się skryć. W ten sposób powstał Slowhop. Wyjątkowy projekt zachęcający do włóczęgi przez mniej znaną Polskę. Ten szlak omija hałaśliwe centra turystycznego życia. Wiedzie przez małe miejscowości, stare domy, gospodarstwa z duszą. To indywidualny trakt dla ludzi, którzy mają własny pomysł na szczęście.
Autorka również zdecydowała się na życie nieco na przekór oczywistym wyborom. Pochodzi ze Szczecina, dziś związana jest z Mazurami Garbatymi. To właśnie tu, wśród jezior, lasów i pozostałości dawnych mazurskich osad, znalazła przestrzeń dla swego powieściowego debiutu.
„Zadry” są nie tylko głęboko zakorzenione w mazurskiej codzienności. Okazały się sposobem na zawodowe zatrzymanie. Dowodem na to, że zamiast kolejnego biznesowego projektu może pojawić się konieczność przewartościowania życia.
Wraz z Olą Klonowską-Szałek zapraszamy do odkrywania i poszukiwania. W literaturze, tak jak w życiu warto czasami zjechać z głównej drogi. Co czai się za horyzontem? Być może zaskakujące spotkanie…
Już wkrótce więcej szczegółów
BS